Dr Michał Boni

Szef Zespołu Doradców Wiceprezesa Rady Ministrów

Ministra Pracy i Polityki Społecznej

 

 

R Y N E K   P R A C Y   W   P O L S C E.

O B E C N E   T R E N D Y   I   W Y Z W A N I A.

 

 

CHARAKTERYSTYKA POLSKIEGO RYNKU PRACY.

 

1.                 W okresie 12 lat polskiej transformacji zasadniczym zmianom uległy wszystkie wymiary życia. Stworzone zostały podstawy gospodarki rynkowej, zwiększyła się radykalnie rola własności prywatnej i sektora gospodarki sprywatyzowanej oraz powstającej jako prywatna.

Wykres nr 1 – ZATRUDNIENIE W SEKTORACH WG WŁASNOŚCI

 

Dzisiaj, 63% polskiego PKB wytwarza przeszło 70% osób, które są w nim zatrudnione.

 

Wykres nr 2 – PRODUKT KRAJOWY BRUTTO WEDŁUG SEKTORÓW WŁASNOŚCI

 

Nastąpiły wyraźne przesunięcia w zatrudnieniu,

 


Wykres nr 3 – ZATRUDNIENIE W GŁÓWNYCH  SEKTORACH GOSPODARKI

 

 


w efekcie czego w sektorze usług pracuje już przeszło 50% osób, w przemyśle ok. 31%, a w rolnictwie 19% (nie zmienia to faktu nadal zbyt wysokiego zatrudnienia w rolnictwie, a także ukrytego tam bezrobocia. liczonego na ok. 900 tys. osób). Strukturalne zmiany w gospodarce wyzwalające z jednej strony ducha przedsiębiorczości i przygotowujące polskie przedsiębiorstwa do konkurencyjności globalnej gospodarki, z drugiej gwarantujące obniżanie inflacji i stabilizację makroekonomiczną – zaowocowały wyraźnym wzrostem gospodarczym utrzymującym się przez kilka lat powyżej 5% rocznego wzrostu PKB. Usytuowało to Polskę w czołówce krajów transformujących się w Europie Środkowo-Wschodniej.

Wykres nr  4 – TEMPO WZROSTU GOSPODARCZEGO A STOPA BEZROBOCIA

 

Powyższe dane pokazują też, jak bardzo wzrost gospodarczy wpływa na sytuację rynku pracy w Polsce – niektórzy twierdzą nawet, że dopiero wzrost powyżej 5% działa pozytywnie na poprawę wskaźnika zatrudnienia.

2.                 Zwiększyła się radykalnie rola małych i średnich przedsiębiorstw wytwarzających ok. 45% PKB i zatrudniających prawie 60% pracujących. Z sektorów gospodarki przestarzałej i tradycyjnej (górnictwo, hutnictwo, przemysł zbrojeniowy, koleje) odeszło w okresie

transformacji prawie 700 tys. osób, a w ostatnich dwóch latach około 200 tysięcy.

3.       Przemianom uległy wszystkie instytucje polityki społecznej. Powstał system pomocy dla bezrobotnych, istnieje Fundusz Pracy tworzony z dotacji budżetu państwa i prawie 2,5% składki pracodawców. Zbudowano sieć pomocy społecznej. Dokonano zasadniczej reformy sytemu emerytalnego wprowadzając na przyszłość emeryturę, która będzie pochodziła z dwóch kont: tradycyjnego, opartego na modelu „pay as you go” i nowoczesnego, opartego na kapitalizacji składki. Wzrosła tym samym, w rozwiązaniach polityki społecznej, rola indywidualnych oszczędności i indywidualnej zapobiegliwości.

Istotnym partnerem działań w polityce społecznej stały się obok instytucji i odpowiedzialności państwa i rządu, możliwości działania i aktywność samorządów lokalnych.

Ale w wyniku procesów transformacji wyłoniły się też obok beneficjantów zmian i rozwoju, grupy społeczne stające na skraju zagrożenia wykluczeniem. Jednym z najistotniejszym wyróżników statusu społecznego stało się posiadanie pracy lub jej brak.
I właśnie ten czynnik stał się kluczowym dla wskazywania polskiej biedy.

W tym samym czasie umocniono w Polsce zręby demokracji, rozwinęło się społeczeństwo obywatelskie i organizacje pozarządowe, Polska weszła do struktur NATO i rozpoczęła intensywne negocjacje związane z wejściem do Unii Europejskiej.

4.                 Z punktu widzenia rynku pracy w Polsce, zachodzące procesy transformacyjne oddziaływały bardzo wyraźnie. W początkowym okresie rosło bezrobocie

Wykres nr 5  - STOPA BEZROBOCIA REJESTROWANEGO

 

i spadał wskaźnik zatrudnienia  (bezrobocie prawie aż do 16 %, 3 milionów osób w 1993 roku) później rozpoczęła się faza wzrostu zatrudnienia

Wykres nr 6 – WSKAŹNIK ZATRUDNIENIA

 

i ograniczenia bezrobocia, które w końcu 1998 roku spadło poniżej 10%. Jednak od końca 1998 roku aż do chwili obecnej bezrobocie rośnie i osiągnęło poziom według danych rejestrowanych prawie 16% , a wg BAEL – około 18%.

5.                 Można zatem mówić o drugiej fali wzrostu bezrobocia. Jest to zjawisko niepokojące i bardzo złożone pod względem przyczyn. Rodzi też wiele wyzwań, które należy podjąć przygotowując i wdrażając odpowiednie strategie, które z jednej strony winny łączyć ekonomiczne i społeczne  podejście do polityki prozatrudnieniowej, z drugiej zaś – w okresie wchodzenia do Unii Europejskiej - odpowiadać metodologii przyjętej w krajach członkowskich.

6.                 W oparciu o te przeświadczenia w 2000 roku  opracowana została „Narodowa Strategia Zatrudnienia i Rozwoju Zasobów Ludzkich na lata 2000-2006” oraz powstają jej plany operacyjne. Zgodność przyjętej w Polsce strategii programowej na rzecz zatrudnienia i dyrektyw Unii stała się przedmiotem Joint Assessment Paper, nad którą dyskutowaliśmy w Warszawie pod koniec maja tego roku.

 

7.      Dla lepszej oceny strategii zatrudnienia i stosowanych instrumentów mających przeciwdziałać wzrostowi bezrobocia należy uzupełnić obraz i charakterystykę sytuacji na polskim rynku pracy.

8.      Niebezpiecznym zjawiskiem jest stosunkowo niski wskaźnik zatrudnienia oraz różnica pomiędzy wskaźnikiem zatrudnienia mężczyzn i kobiet

 

Wykres nr 7 – WSKAŹNIK ZATRUDNIENIA WG PŁCI

 

(13-14%). Choć przecież w krajach Unii Europejskiej jest ona większa i sięga skali 20%. Wśród ogółu  bezrobotnych kobiet jest więcej

 

Wykres nr 8 – BEZROBOCIE KOBIET I MĘŻCZYZN

 

 

(obecnie ok. 54%), ale trzeba też zauważyć, że w okresie zmniejszania się bezrobocia udział kobiet w populacji pozostających bez pracy był większy, rósł do 60%, co oznacza, że nawet w sytuacjach wzrostu gospodarczego zatrudnianie kobiet napotyka na większy opór. Podobne zjawisko widać, jeśli chodzi o długotrwałość bezrobocia. Prawie 53% kobiet

 

Wykres nr 9 – KOBIETY BEZROBOTNE WG CZASU POSZUKIWANIA PRACY

 

nie może znaleźć pracy powyżej 12 miesięcy.

         Spośród przeszło 1,5 miliona bezrobotnych kobiet prawie 65% dysponuje wykształceniem niepełnym podstawowym i podstawowym (30%) oraz zasadniczym zawodowym. Przeszło 700 tys. kobiet nie ma żadnego stażu pracy, lub staż ten nie przekracza 12 miesięcy. Ich aktywizacja, jeśli wziąć pod uwagę brak stażu pracy, niskie kwalifikacje i długotrwałość bezrobocia jest zadaniem niebywale trudnym. Wymaga trójmodułowego działania, dla którego istotą jest budowanie podstaw mobilności i ponowna integracja zawodowa.

9.      Martwi obserwowane od przeszło roku zjawisko niepowstawania nowych miejsc pracy netto w sektorze usług, choć przecież w latach 1994-1999 powstało ich tam przeszło 750 tysięcy.

10.  Jedną z ważniejszych cech polskiego rynku pracy jest terytorialne zróżnicowanie bezrobocia.

Wykres nr 10 – TERYTORIALNE ZRÓŻNICOWANIE BEZROBOCIA

 

Widać to od początku lat 90-tych i nawet rozwój gospodarczy nie zmienił tych dysproporcji, czyli relatywnie sytuacja w dużych aglomeracjach, a szczególnie w Warszawie jest o wiele lepsza niż  w regionach wiejskich i małych miastach Polski Północnej i Wschodniej. W tych częściach Polski bowiem stopa bezrobocia jest 2,5 raza większa (województwo Mazowieckie – 11,8% a Warmińsko-Mazurskie – 25,6%). Na lokalnych rynkach pracy różnica ta sięga dwunastokrotności. Utrwalona już struktura zróżnicowania terytorialnego odsłania skalę zapóźnień rozwojowych i w potencjale ekonomicznym różnych regionów Polski oraz jest istotnym wyznacznikiem wyrównawczej polityki regionalnej, która mobilizując partnerów i władze regionalne winna także umiejętnie korzystać ze środków europejskich funduszy, także w okresie przedakcesyjnym.

11.             Wiąże się z tym jeden z najistotniejszych problemów polskiej gospodarki i polskiego rynku pracy –sytuacja polskiego rolnictwa i zatrudnienia mieszkańców wsi.

Bezrobotnych kobiet na wsi jest ok. 52%, trzeba jednak pamiętać, że wśród ogółu bezrobotnych 43% to mieszkańcy obszarów wiejskich.

Wykres nr 11 – BEZROBOCIE NA WSI I W MIASTACH

 

Olbrzymim problemem jest przygotowanie dla nich nowych  miejsc pracy, także ze względu na ich niskie kwalifikacje.

12.             Niepokoi również utrwalanie się struktury bezrobocia wg parametrów wykształcenia (obok utrwalonej od 10 lat struktury bezrobocia  i zróżnicowania regionalnego). Powyżej 70%

 

Wykres nr 12 – BEZROBOCIE WEDŁUG WYKSZTAŁCENIA

 

bezrobotnych posiada wykształcenie niepełne podstawowe i podstawowe (34%) oraz zasadnicze zawodowe (37%). Jedynym elementem zmiennym w ciągu ostatniego 10 lecia był udział bezrobotnych z wykształceniem podstawowym i niepełnym podstawowym w populacji bezrobotnych

Wykres nr 13 – BEZROBOCIE WG WYKSZTAŁCENIA – PORÓWNAWCZO

 

- obecnie znacząco większy niż na początku transformacji, co świadczy o tym, że gospodarka w mniejszym stopniu potrzebuje już pracowników o niskich kwalifikacjach, a z drugiej strony, że wśród bezrobotnych rośnie grupa ludzi o ograniczonych możliwościach wyjścia z sytuacji bezrobocia. Są to ludzie o niskich kwalifikacjach, długotrwale bezrobotni, bardziej kobiety i częściej mieszkańcy wsi. Choć zarazem trzeba pamiętać, że bezrobotne kobiety są lepiej wykształcone niż mężczyźni.

Wykres nr 14 – BEZROBOTNI WG WYKSZTAŁCENIA I PŁCI

 

13.  Istotnym parametrem oceny sytuacji na rynku pracy jest analiza bezrobocia ze względu na wiek.

 

Wykres nr 15 – BEZROBOTNI WG WIEKU

 

Widać olbrzymią skalę bezrobocia wśród młodych i stosunkowo młodych (do 34 roku życia) – prawie 60%. Niepokojące jest zjawisko bezrobocia osób do 24 roku życia, dopiero rozpoczynających karierę zawodową.


Wykres nr 16 – UDZIAŁ BEZROBOTNYCH W LICZBIE LUDNOŚCI AKTYWNEJ ZAWODOWO W DANEJ GRUPIE

 

 


Jeśli w populacji osób w tym wieku co trzecia jest bezrobotna i to na początku okresu wchodzenia na rynek pracy wyżu demograficznego, to jest to fenomen niebezpieczny. Wyż demograficzny spowoduje do 2006 roku przyrost zasobów o przeszło 1,2 mln osób, a jeżeli wziąć pod uwagę osoby, które przesunęły w latach 1995-1999 swój start zawodowy wydłużając naukę (ok. 600 tys. osób), to napór na rynek pracy w najbliższych latach będzie olbrzymi.

         Jeszcze jedno zjawisko dotyczące wieku bezrobotnych warte jest zwrócenia uwagi. Z porównania bezrobocia wg wieku i wg płci wynika, iż bezrobocie mężczyzn powyżej 35 roku życia, a zwłaszcza powyżej 45 roku życia jest szczególnie wysokie i niebezpieczne.

 

 

 

 

Wykres nr 17 – BEZROBOCIE WG PŁCI I WIEKU

 

Świadczy to o dużej dezaktywizacji zawodowej mężczyzn w tej grupie, najczęściej zwalnianych (i o niskich kwalifikacjach) podczas procesów restrukturyzacji.

14.             Jak w wielu krajach, tak i w Polsce znaczące dla oceny sytuacji na rynku pracy jest bezrobocie długotrwałe. Jest ono wyższe  u kobiet (przeszło 50%), niż u mężczyzn (ok.36%), ale i tak jest wysokie (prawie 45%).

 

Wykres nr 18 – BEZROBOCIE WG CZASU POSZUKIWANIA PRACY

 

15.             Z różnych powodów w ciągu 10 lat zmianie uległa w populacji bezrobotnych liczba osób uprawnionych do zasiłku. Na początku lat 90-tych prawie 60% miało takie uprawnienia, obecnie tylko ok. 20%. Jest to wynik porządkowania reguł, ale zarazem świadczy o bliskości bezrobocia (szczególnie w grupach wysokiego ryzyka) i zjawiska ubóstwa. Brak pracy zatem jest nie tylko wyznacznikiem statusu społecznego, ale zarazem czynnikiem określającym zagrożenie znalezienia się na trwałe w grupie społecznego wykluczenia. I dotyczy to także (przy wysokim poziomie bezrobocia absolwentów) osób młodych.

 

PRZYCZYNY BEZROBOCIA

16.             Nie można scharakteryzować przyczyn bezrobocia bez wskazania równoczesności wystąpienia wielu powodów i zjawisk. Wieloprzyczynowość polskiego bezrobocia w chwili obecnej (bo to nie tylko restrukturyzacja gospodarki i osłabione tempo rozwoju, jak na początku lat 90-tych) stawia wyzwanie jakim jest konieczność zastosowania wielu instrumentów naprawczych.

Niewątpliwie istnieje kilka powodów o charakterze cyklicznym, wynikających z procesów demograficznych i ekonomicznych. Na bezrobocie wielu sektorów miał wpływ kryzys rosyjski i jego  pochodne. Obniżenie tempa wzrostu gospodarczego do poziomu jobless growth, jak i słabość rozwoju miejsc pracy w usługach oraz małych i średnich przedsiębiorstwach wzmacniają wzrost bezrobocia. Szczególnie, gdy przy realizacji celu antyinflacyjnego nastąpiła stabilizacja wysokiego poziomu złotego (negatywne skutki dla eksporterów), a i kredyt i pieniądz są za drogie. Obserwowany napór demograficzny również nie sprzyja równowadze podaży i popytu na pracę. Popyt na pracę jest o wiele za duży, jak na potrzeby podażowe. Do tego dodać należy czynniki ważne dla momentu procesu przekształceń gospodarki – restrukturyzację wielu sektorów o charakterze przestarzałym oraz wielu przedsiębiorstw (także tych, w których kończy się działanie ochronnych dla zatrudnienia socjalnych pakietów prywatyzacyjnych) muszących podejmować wyzwania konkurencyjności.

Czarne scenariusze rozwojowe mówią, że przy długookresowym wzroście gospodarczym na poziomie 2,5% PKB rocznie – bezrobocie może wzrosnąć i do 25%.

17.             Tym bardziej, że druga wiązka przyczyn osłabiających zdolność gospodarki do szybkiego generowania nowych miejsc pracy działa równie silnie. I jest powiązane z powodami natury strukturalnej. Istotną rolę odgrywają tu następujące źródła bezrobocia:

·         niedostosowanie kwalifikacyjne pracowników

Analiza zjawisk na rynku pracy pokazuje, jak ważną rolę odgrywa swoista premia za wykształcenie.

 

Wykres nr 19 – ZASOBY PRACY WEDŁUG WYKSZTAŁCENIA


 

 

 



Wykres nr 20 – UDZIAŁ BEZROBOTNYCH W LICZBIE LUDNOŚCI AKTYWNEJ ZAWODOWO W DANEJ GRUPIE


 


 Mimo jednak impetu w poprawie jakości i poziomu kwalifikacji potencjał kwalifikacyjno – kompetencyjny nie jest zbyt wysoki. Trzeba pamiętać, że poza reformą edukacji zostało 4,2 miliona młodzieży, dla której nie w pełni wypracowano formy edukacji pomostowej, by wspomóc dostosowanie umiejętności do potrzeb rynku pracy. Za słaba jest sieć i zbyt słabo premiowane jest edukowanie dorosłych i ich udział w różnego rodzaju szkoleniach.

·         niska mobilność pracowników

Procesy dezaktywizacji zawodowej w postaci świadczeń i zasiłków przedemerytalnych objęły duże grupy osób, obciążając kosztami Fundusz Pracy. Poziom długotrwałego bezrobocia, brak możliwości ruchliwości przestrzennej, brak środków na programy uczące aktywności i wspomagające mobilność życia wielu bezrobotnych na granicy ubóstwa ze względu na brak dochodów – wszystko to wyodrębnia wśród bezrobotnych dużą populację osób o niskim potencjale mobilności (przy korelacji z niskimi kwalifikacjami).

·         wymóg modernizacji gospodarki

Efektem tego wymogu jest przyspieszona restrukturyzacja sektorów i przedsiębiorstw. Zgodnie z sugestiami Banku Światowego w sytuacji dylematu: destrukcja pracy, likwidacja miejsc pracy (job destruction) a tworzenie nowych miejsc pracy ( job creation) nie wolno rezygnować z restrukturyzacyjnych powodów likwidacji miejsc pracy. Zarazem należy dbać o rozwój nowych miejsc pracy w sektorze usług oraz małych i średnich przedsiębiorstwach.

·         zbyt wysokie koszty pracy

Obciążenia podatkowe, wysoka w wielu regionach płaca minimalna (jak na sytuację na rynku pracy – relacja do średniego wynagrodzenia – ok. 36%) i zbyt wysoka dla zachęcenia pracodawców do zatrudniania absolwentów, czy wysokie pozapłacowe koszty wynagradzania powodują, iż tempo przyrostu nowych miejsc pracy wyraźnie osłabło. Ze względu na zobowiązania systemu ubezpieczeniowego małe są szanse w najbliższych latach, by obniżyć składki społeczne, chyba, żeby zwiększyć poziom subsydiowania zatrudnienia. Rozważyć należy jednak obniżenie podatków. Ale, istotnym elementem nadmiaru obciążeń pracodawców  jest także nadmiar zobowiązań organizacyjno – prawnych (biurokratyzacja), co wymaga uproszczenia, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw, procedur zakładania, prowadzenia firm i dbania o pracowników.

·         zbyt słaba elastyczność prawa pracy

Zwracają na to uwagę pracodawcy podkreślając, iż w warunkach sytuacji na polskim rynku pracy zbyt dużo zobowiązań zawartych jest w Kodeksie Pracy i innych ustawach, a rola układów zbiorowych pracy jest mniejsza. Przy zwalnianiu grupowym (co często oznacza trudną sytuację finansową pracodawcy) wysokie są koszty odpraw. Uniemożliwia to swobodę zwalniania pracowników, ale i ich zatrudniania, czyli fluktuację zatrudnienia zależnie od kondycji firmy. Zbyt mocny jest rygor zatrudniania na czas nieokreślony pracownika przy trzecim zatrudnieniu. Zbyt wysoki jest koszt godzin nadliczbowych. Brakuje w przepisach prawa pracy otwartości na atypowe formy zatrudniania, tak niezbędne np. przy pracy w usługach, czy choćby zatrudnianiu kobiet w niepełnym wymiarze czasu pracy. Nie ma też rozróżnienia niektórych obowiązków pracodawcy na przedsiębiorstwa dużej i małej skali, co występuje w Unii Europejskiej. W powyższych sprawach, mimo naturalnego oporu związków zawodowych rozpoczęły się w czerwcu rozmowy na temat uelastycznienia prawa pracy.

·         dysproporcje regionalne

Jedną z najistotniejszych przyczyn bezrobocia jest utrwalające się zróżnicowanie pomiędzy regionami. Jego podstawą są różnice w potencjale ekonomicznym, dla których przyczyną są cywilizacyjne słabości rozwojowe niektórych części Polski. Niezbędny jest rozwój polityki regionalnej, zachęty do inwestowania w tych regionach, montaż finansowy pozwalający na wykorzystanie różnych źródeł w celu wsparcia rozwojowych inicjatyw gospodarczych w sferze infrastruktury i poprawy edukacji dla młodych i dorosłych. Olbrzymią rolę mogą tu odegrać przyszłe ale i przedakcesyjne fundusze, także przeznaczone na rozwój infrastrukturalny z dbałością o to, że w nowoczesnej gospodarce tworzy się nowe miejsca pracy w tej sferze jako miejsca pracy w infrastrukturze infrastruktury (np. handel i usługi przy autostradach).

·         zarządzanie rynkiem pracy

Decentralizacja zarządzania rynkiem pracy, nadzór samorządów nad powiatowymi urzędami pracy przy słabości wyposażenia kompetencyjnego w instrumenty polityki rynku pracy władz regionalnych nie przyniosłoby oczekiwanych pozytywnych rezultatów. Polityka rynku pracy staje się zdekoncentrowana, rozproszona, niepodatna na działania spójne programowo. Zamiast współpracy rządu z samorządem mamy konflikt o środki finansowe. Efektem ubocznym, ale istotnym z punktu widzenia skuteczności zarządzania rynkiem pracy jest duża fluktuacja (60% w roku) kadr służb zatrudnienia opłacanych dla oszczędności z prac interwencyjnych. To źle wpływa na jakość i skalę pośrednictwa pracy. A samorządowe preferencje dotyczące stosowania robót publicznych oraz zorganizowanej dezaktywizacji zawodowej (walka o rozszerzenie zakresu świadczeń przedemerytalnych) nie pozwalają na zastosowanie bardziej efektywnych polityk rynku pracy.

 

WYZWANIA I DZIAŁANIA

18.             Jeśli przyjąć, że powodem tak zwanego wzrostu bezrobocia w ostatnim czasie (druga fala bezrobocia) jest wiązka wielu przyczyn, to i przeciwdziałanie temu zjawisku musi być różnorakie, aczkolwiek skoncentrowane na celu podstawowym, jakim jest tworzenie nowych miejsc pracy i dopasowywanie do nich zasobów pracy.

Dostrzegając potrzebę kontynuacji eliminacji niewydajnych i nierozwojowych miejsc pracy w sektorach przestarzałych i przedsiębiorstwach wymagających restrukturyzacji a zarazem widząc niezbędność przyszłej restrukturyzacji wsi i zatrudnienia w rolnictwie oraz biorąc pod uwagę presję demograficznego wyżu – należy szukać rozwiązań dwojakich. Takich, które pozwoliłyby na zmniejszanie bezrobocia i wzrost wskaźnika zatrudnienia, oraz takich, które staną się strategią dawania sobie rady z wysoką stopą bezrobocia przez jakiś czas.

19.             Kluczem rozwiązań jest stabilny i długotrwały rozwój gospodarczy. Ale istnieje też cały zespół czynników wspomagających poprawę sytuacji na rynku pracy, należy je jednak postrzegać i wprowadzać w życie pakietowo. Wiążą się one z przyjętą przez Polskę metodologią Unii Europejskiej w sferze wytyczania celów narodowej strategii zatrudnienia. Cztery filary tej strategii: poprawa zatrudnialności, zwiększenie adaptacyjności przedsiębiorstw i pracowników do nowych warunków konkurencyjności gospodarki, rozwój przedsiębiorczości oraz likwidacja nierówności na rynku pracy rzutujących też na nierówności społeczne – zostały w Polsce dostosowane do naszych warunków w przyjętych dokumentach.

20.             Należy je obecnie wdrożyć w życie przyjmując w najbliższym czasie pakiet konkretnych działań. Oprócz zadań już realizowanych winien on być zasadniczo wzbogacony o następujące kierunki programowe:

·         praca dla młodych

Istotą działań musi być wzmocnienie edukacyjne absolwentów, zwiększenie możliwości ich zatrudniania poprzez zróżnicowanie płacy minimalnej dla osób zaczynających karierę zawodową, a także ewentualne obniżanie kosztów ich zatrudniania dodatkowo dzięki subsydiowaniu np. składek ubezpieczeniowych z Funduszu Pracy.

·         zatrudnianie kobiet

Szybka eliminacja prawnych uwarunkowań nierówności kobiet na rynku pracy wraz z programami wspomagającymi reintegrację zawodową kobiet z krótkim stażem lub bez stażu wracających na rynek pracy po przerwie – powinny przynieść efekty. W dłuższym czasie niezbędne są zmiany w modelu polityki prorodzinnej na rzecz stosowania zachęt do posiadania dzieci w ogóle, a w szczególności drugiego dziecka w rodzinie. Ważne są prawne i ekonomiczne warunki dla umożliwienia kobietom równoległości realizowania funkcji rodzinnych i aspiracji zawodowych.

·         elastyczność rynku pracy

Nowe spojrzenie na prawo pracy i jego funkcje ekonomiczne, większa elastyczność w zwalnianiu i zatrudnianiu, wrażliwości prawa pracy na inny sens działań w małych przedsiębiorstwach, lepsze warunki dla samozatrudnienia, nowe formy pracy dostosowane do rozwoju nowej ekonomii i nowych technologii (telepraca, zatrudnianie kontraktowe, internetyzacja rynku pracy) – wszystko to winno sprzyjać szybkości powstawania nowych miejsc pracy.

·         poprawa kwalifikacji zasobów pracy

Jest oczywiste, że działania w tej sferze przyniosą szybkie rezultaty. Potrzebne jest zbudowanie bardziej dostępnej i podatkowo zachęcającej infrastruktury edukacji dorosłych. Warto wzmocnić rolę programów reintegracyjnych zawodowo pracowników po dłuższej przerwie w aktywności – z udziałem środków samorządowych i z pomocy społecznej. Trzeba dążyć do poprawy komunikacji w celu umożliwiania zatrudniania się z dala od miejsca zamieszkania. Jest rzeczą oczywistą, że w szkołach należy wesprzeć programy na rzecz przyszłych pracowników (komputery, języki, umiejętności komunikacyjne).

·         aktywność służb zatrudnienia

Polityka służb zatrudnienia winna być w sensie merytorycznym bardziej skoncentrowana, zestandaryzowana i skupiona na pośrednictwie pracy przede wszystkim. Dlatego należy zadbać o jakość kadr zajmujących się pośrednictwem pracy. Uzupełniającą rolę winno pełnić pośrednictwo prywatne i agencje pracy tymczasowej – do czego należy szybko stworzyć odpowiednie warunki prawne.

21.             W obecnej fazie negocjacji wejścia Polski do Unii Europejskiej oraz przy tak wysokim poziomie bezrobocia szczególnego charakteru nabiera problematyka swobodnego przepływu zasobów pracy.

Obserwacja skali migracji zarobkowej w latach 90-tych

 

 

 

 

 


Wykres nr 21 – Skala migracji zarobkowej

 


(od 100 tysięcy do ok. 330 tysięcy w 2000 roku) i dzisiaj nie prowadzi do wniosków, by trwała migracja zarobkowa była oczekiwanym rozwiązaniem przez polskich pracowników. Obawy niektórych krajów UE co do groźby dużego napływu zasobów pracy są więc bezzasadne. Tym bardziej, że wiele prac wykonywanych przez polskich pracowników to prace na rynkach komplementarnych, gdzie miejscowi pracownicy nie są zainteresowani podjęciem zatrudnienia. Wyrównywanie się standardów życiowych i zarobkowych jeśli jest relatywne, to nie sprzyja fali migracji zarobkowej. A ponadto: najbardziej potrzebujący pracy są najmniej mobilni, nie należy wiec przypuszczać, by ich aktywność nagle wzrosła tak, by podjąć pracę w zupełnie nowych warunkach.

Oczywiście, szacunki dotyczące migracji nielegalnej mogą budzić obawy, ale też i zapisy o okresie przejściowym dla swobody zatrudniania nie wyeliminują tego zjawiska.

Przy ocenie tej kwestii trzeba też widzieć problem eksportu bezrobocia do Polski – (szacunek – 300 tys. osób rocznie) wynikającego z otwartych przepływów gospodarczych, czyli dużej skali importu z Unii Europejskiej. Dodatkowo zaś, należy widzieć sprawę wpływu ewentualnej pracy Polaków w krajach UE o zakłóconej równowadze demograficznej
(np. starzenie się społeczeństwa niemieckiego) na przyrost podatków płaconych od legalnej pracy w tych krajach, co wzmacnia w nich bezpieczeństwo socjalne.

W najbliższym czasie wszystkie te kwestie trzeba uregulować, bez mitologii i nadmiaru emocji.

22.             Nie wolno jednak, odpowiadając na wyzwania dotyczące rynku pracy, podejmując dialog z partnerami społecznymi na temat zawarcia „Paktu na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy” zapomnieć o konieczności wypracowania alternatywnej strategii dawania sobie rady w warunkach trwającego jakiś czas wysokiego bezrobocia.

Niezbędna wówczas jest wysoka dynamizacja rynku pracy, co oznacza wysoki poziom fluktuacji na rynku pracy. Będzie więcej zwolnień i więcej zatrudnień dzięki m.in. elastyczności przepisów prawa pracy. Ale też powinno być radykalnie mniej bezrobocia długotrwałego, co wymaga dobrego pośrednictwa pracy i programów oddziaływujących na aktywność pracowniczą.

Trzeba zatem, w takich przypadkach mieć instrumenty dwojakiego oddziaływania na bezrobotnych. Strategia postępowania wobec grupy lepiej wykształconej i mobilnej jest oczywista. Mniej oczywista i dużo kosztowniejsza jest strategia ekonomiczno – społeczna oddziaływania na grupy wyższego ryzyka. Wymaga to bowiem specjalnych programów dla tych grup, i oprócz stymulatorów ekonomicznych (tańsze miejsca pracy), prawnych (większa elastyczność zatrudnianych) – impulsów o charakterze psychospołecznym.

Jeśli jednak chcemy uniknąć wysokiego i długotrwałego bezrobocia, jeśli chcemy uniknąć płynącego z tych dwóch zjawisk trwałego wykluczenia i marginalizacji społecznej, to zadania te powinniśmy podjąć.

23. Żeby je podjąć już dziś należy dokonać redefinicji polityki zatrudnienia i polityki rynku pracy w Polsce.